Here's Traktat XII in more present polish:
"Opisawszy dostatecznie wszelkie do browarowego Prouentu należności w pierwszych Edytach i co tylko należało do tej informacji, w tej tu teraz księdze niektóre reściki(?) przypomnę, dla zupełnego dokładu i wiadomości.
Jako w rzemiosłach wszelkich wiele się znajduje partactwa, a tak i w piwowarstwie, a osobliwie we wsiach, są nienaukowe, dla których głupstwa i niedbalstwa ich napoje w smaku swoim muszą szwankować, a przeto należy na tym, aby przy zacieraniu słodów, kadź zaraz przykrywali wiekiem, albo jakim nakryciem, dla dwóch przyczyn: pierwsza, aby słody dobrze uprzały(?), dla swego smaku: druga, aby owa esencja nie wywietrzała i parą na wiatr nie odeszła, przez co jak na Achtel(?) albo na beczkę piwa było by szkody.
Na włożeniu albo na usłaniu słom świeżej równo, w koło krawędzi i środkiem, wszędzie dobrze i równo, jako jakim dachem usłać i ułożyć, aby ów muł na tym się pozostał, i aby było klarowne piwo, na dosmażeniu chmielu, wszystka rzecz zawisła i dotąd go wysmażyć, aż osłodnieje: a gdy się już dosmaży, to będzie togo próba, z kotła gorącego kapnąć sobie na rękę, gdy nie sparzy będzie miał dosyć.
Na samym dowarzeniu piwa, osobno w kotle dobierkę przeważyć jako najlepiej, włożywszy do niej młota z kadzi, po schaczcze pierwszego piwa, będzie z tego osobna okrasa na dolewkę Achtelow, albo beczek, takowe piwo będzie dobre, zdrowe i nie opuszy żywota, tylko trzeba jako najlepiej zważyć.
Piwowar, aby ustawicznie na ten czas, przy dowarzeniu piwa, w kotle mieszał, także i te pomienioną dobierkę, może do tego przynajmniej jeden kocioł pierwszego piwa przesmelcować, dowarzeniem, wprawdzie piwa tym ubędzie, ale esencji(?) i smaku przybędzie.
Podczas walnych mrozów, w miernym cieple trzeba, aby z wolna wykisiło młode piwo, aby się z niego potem żur nie uczynił, jak bywa na post owsiany.
Po uwarzeniu piwa, aby długo nie byłó w kadzi gorące, ile w lecie dla skwaśnienia, po różnych go rozlać naczyniach, a w miernym cieple, zadać mu potem drożdży.
Suszenie zaś słodu, z razu z wolna, a potem na dosuszeniu, gwałtownego ma dodać ognia, a tak będzie słód chłopskiego koloru, że się na czerwoną dobrze zarumieni farbę; jednak tego ozdzenia(?) pilnować, aby go wedle potrzeby i miary osuszyć, żeby zaś nie spalono słodu.
Ozdownia(?) na takie słody, ma być przy niska w sobie: do tego, podłoga w niej, aby była ceglana, dalszej o tym informacji doczytaj w poprzedniej Edycji mojej (folio 36. 105. 106. 107.)
Tażbiery(?) także przeważać dobrze, i drodzy dodać, a ludziom ubogim tego nie żałować, które się i do zatrucia na gorzałkę przydadzą, te muszą być zawsze kiedy i piwo.
Warzenia piwa na trzech kadziach, w tym zawisła dyspozycja, pierwsza, do zatarcia, druga podle niej plisko, do wybijania(?) z niej brzecki: a trzecia założeniem słomy, jako się wyżej opisało, do przekładania słodu zatartego, gdzie jest czop, i w pierwszej nad rynienką czysto wychędożoną. Przy tym cztery są rzeczy, do piwa dobrego, miejsce, woda, zboże, a potem piwowara umiejętność. Co zaś do uwarzenia piwa dobrego, te są cztery sztuki, pierwsza, zatarcie, druga dowarzenie, trzecia chmielu dosmażenie, czwarta, w zadaniu drożdży świeżych.
Na chmiel urodzaj pewny, gdy lato pogodne, ciepłe, że nie za ziębnie, rzęsisto krzewić się będzie.
** Piwo w lecie, aby nie kwaśniało **
Podczas jagód i zbóż kwitnienia, zwykły psować się piwa, aby wtedy nie kwaśniały, narwać z piołunu wierzchołków i z kamykiem i uwiązanym w płatku dla zatopienia wpuścić do beczki, znacznie to ochronie od tej skazy.
** Dyskurs o zdrowych liquorach**
Piwo jest zawsze zdrowe, człowieka tuczy i posila, gdy wystałe i dobrze wyważone i we wszystkim jest w nim wygoda, a z dobrego zboża, zdrowsze aniżeli wino, które zwykło w ludziach różne mnożyć defekty, pedagry, ginagry i hyragry, głowę rozpala i całego człowieka nudzi i psuje.
Piwo aby się nie pieniło, u wierzchu konewkę, albo to naczynie, które kto bierze nasmarować śledziową główką.
Z piwa różne gotują polewki, które żołądkowi łagodnie i posilnie także z kminkiem; boleści i kolki uśmierza, wiatry wypędza,: piwo grzane w uściech(?) trzymając boleści odejmuje i na różne inne dolegliwości pomocne; octy z niego i drożdże do używania są wygodne, piekarzom i gorzelnikom.
Notandum. Z nowego zboża, piwa i gorzałki, nie zawsze się zdarza, według czasu zebrania z pola jako w sobie może być zboże dojrzałe, jednak w dni suchedniowe przed S, Michałem, naprawiają się w sasieku(?), a jeżeli i to nie pomaga, to aż za mrozami przychodzą do siebie pomienione ziarna.
Piwo aby nie kipiało, nasypać na ucho garnka soli, a tak się psuć nie będzie. "
After reading it I like this:) Especially parts saying such things:
Piwo jest zawsze zdrowe, człowieka tuczy i posila, gdy wystałe i dobrze wyważone i we wszystkim jest w nim wygoda,
Z piwa różne gotują polewki, które żołądkowi łagodnie i posilnie także z kminkiem; boleści i kolki uśmierza, wiatry wypędza,: piwo grzane w uściech(?) trzymając boleści odejmuje i na różne inne dolegliwości pomocne;
;)
|