Nigdy żaden dzień nie był dla mnie tak ważny, dzień, w którym zdałem sobie sprawę z tego, że Cię kocham - od pierwszego spojrzenia w Twoje niesamowicie niebieskie oczy, z którymi nie równa się żaden ocean i nawet niebo wydaje się blade. Fascynujące jest tak bardzo cierpieć, ale myśleć też o szczęściu. To bolesne, ale jednocześnie piękne.
Czułem się tak tylko przy tobie. Tak jak Twoje imię, jesteś błogosławieństwem od Boga... Jestem szczęściarzem, że Cię poznałem - nie każdy ma tyle szczęścia. Życzę Ci wszystkiego najlepszego, kochana. Ten dzień to również moje urodziny, bo zanim Cię poznałem, nie istniałem.
giotecno1977:
as I never existed since I met you"
Do you mean you hadn't existed before you met her? Because the last sentence seems unclear... ;)