PolishForums.com
POLAND . The Unofficial Guide
Unanswered | Archives
Poland for Expats and Tourists Witamy, Guest | PF Members | Gold Members

Polish Forums / Rozmowy po polsku /

Dwie nowe książki Centrum Badań nad Zagładą Żydów


posts: 24

TorqThreads: 65
Posts: 4,024
Joined: Apr 10, 09
 Pictures: 1  Gold Member MEMBER
Edited by: Torq  Feb 19, 11, 09:39    #1
Nakładem Stowarzyszenia Centrum Badań nad Zagładą Żydów wydane zostały ostatnio
dwie książki: Jan Grabowski, "Judenjagd. Polowanie na Żydów 1942-1945. Studium dziejów
pewnego powiatu" ...

http://www.holocaustresearch.pl/index.php?show=478

oraz...

Barbara Engelking, "Jest taki piękny słoneczny dzień ... Losy Żydów szukających
ratunku na wsi polskiej 1942-1945"

http://www.holocaustresearch.pl/nowy/sklep/product.php?id_product=136

Jeszcze ich nie czytałem (czekam na przesyłkę), ale bardzo zachęcił mnie do ich lektury
artykuł, zamieszczony w ostatnim numerze "Tygodnika Powszechnego" (w odnośniku poniżej
możecie przeczytać jego krótki fragment).

http://tygodnik.onet.pl/35,0,59514,pustynia_ludzka,artykul.html

wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
 Feb 19, 11, 11:44    #2
Tylko kogo dzis ta tematyka ciekawi tak na prawde?
Chyba tylko glownych zainteresowanych, no i historykow?
skysoulmateThreads: 41
Posts: 3,039
Joined: Jan 10, 10
Edited by: skysoulmate  Feb 19, 11, 11:51    #3
wredotka:
Tylko kogo dzis ta tematyka ciekawi tak na prawde?


Ja myślę że więcej ludzi powinni być zainteresowani tą tematyką. Widzę że nie napisałem to poprawnie po polsku ale kontekst chyba jest?
wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
 Feb 19, 11, 12:02    #4
skysoulmate:
Widzę że nie napisałem to poprawnie po polsku ale kontekst chyba jest?


Tak, najwazniejsze, ze sens jest zrozumialy- mniejsza o poprawnosc (Torq dostanie zawalu;):D

skysoulmate:
Ja myślę że więcej ludzi powinni być zainteresowani tą tematyką.


Ale po co? O tym sie uczysz w szkole. Czyli co, zyc przeszloscia z nosem w ksiazkach?
Troche, hmmm...nudna egzystencja.
TorqThreads: 65
Posts: 4,024
Joined: Apr 10, 09
 Pictures: 1  Gold Member MEMBER
Edited by: Torq  Feb 19, 11, 12:05    #5
wredotka:
Tylko kogo dzis ta tematyka ciekawi tak na prawde?


Tych wszystkich, których interesuje historia, a zwłaszcza historia ich rodzinnego kraju - Polski,
z którą przez wieki związany był los milionów Żydów.

wredotka:
Czyli co, zyc przeszloscia z nosem w ksiazkach?


Niekoniecznie - jeżeli ktoś interesuje się filatelistyką, to siedzi "z nosem w znaczkach",
miłośnik rybek siedzi "z nosem w akwarium" itp. itd. :)
To wszystko nie wyklucza w żaden sposób "życia teraźniejszością", jeżeli o to Ci chodziło.
alexw68 Edited by: alexw68  Feb 19, 11, 12:07    #6
wredotka:
Tylko kogo dzis ta tematyka ciekawi tak na prawde?

Dopóki w tej debacie nie zwycieżą racjonalność i proporcjonalność nad stronnictwem, zniekształceniem prawdy, interesownością itp musimy być w tej sprawie zaangażowani.

Czekam na dzień, kiedy każda strona jest w stanie być z sobą szczera do tego stopnia, aby powiedzieć "no, przyznamy się do swojej części winy, bo były i po naszej stronie grzechy, które trzeba odkupić".

Dalsze prace naukowe, o ile są prowadzone z otwartym umysłem, bez ingerencji ciszych przesłanek ideologicznych, tylko przyśpieszą nadejście tego dnia.
wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
 Feb 19, 11, 12:18    #7
alexw68:
Czekam na dzień, kiedy każda strona jest w stanie być z sobą szczera do tego stopnia, aby powiedzieć "no, przyznamy się do swojej części winy, bo były i po naszej stronie grzechy, które trzeba odkupować".


To stwierdzenie skojarzylo mi sie z zupelnie inna historia i z zupelnie inna tematyka, ale jakos nie chce sie nad tym rozpisywac. Na pewno nie tu i nie teraz.

(Temat tabu /podobno/ w Pl. Faktycznie, w gazetach raczej o tym nie poczytasz, albo bardzo rzadko. Domyslasz sie o jakiej karcie w historii mowa? Tak tylko sprawdzam;)
skysoulmateThreads: 41
Posts: 3,039
Joined: Jan 10, 10
 Feb 19, 11, 12:41    #8
wredotka:
...(Torq dostanie zawalu;):D


To zupełnie ok, on mi daje zawał jak pisze o Ameryce. LOL (żartujem)

wredotka:

Ale po co? O tym sie uczysz w szkole. Czyli co, zyc przeszloscia z nosem w ksiazkach?
Troche, hmmm...nudna egzystencja.


Możliwe. Ale Ty dużo się uczyłaś w szkole? Naprawdę? Bo ja pamiętam dużo zabaw i dziewczyń i więcej zabaw, etc. No to była szwedzka szkoła to może innaczej. Pózniej zaczyłem sie uczyć ale już jak byłem "starszy", w podstawowej szkole - NIC!

Ja myśle że dzisiaj głupota jest en Vogue, że ignorancja jest warunkiem "normalności", że ludzie nie rozumią przyszłość bo nie znają przeszłość. Nie wiem czy to ma sens dla ciebie ala dla mnie ma.
wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
Edited by: wredotka  Feb 19, 11, 12:53    #9
skysoulmate:
Możliwe. Ale Ty dużo się uczyłaś w szkole? Naprawdę? Bo ja pamiętam dużo zabaw i dziewczyń i więcej zabaw, etc. No to była szwedzka szkoła to może innaczej. Pózniej zaczyłem sie uczyć ale już jak byłem "starszy", w podstawowej szkole - NIC!


Coz za niesporawiedliwosc losu! Ty sie mogles bawic, a ja musialam sie uczyc i grac na pianinie- widzisz, znecali sie nade mna... Ale teraz sobie za to odbijam!
Wiesz, podobno dzieci nauczycieli sa najgorsze...Cos w tym jest;)


skysoulmate:
Ja myśle że dzisiaj głupota jest en Vogue, że ignorancja jest warunkiem "normalności", że ludzie nie rozumią przyszłość bo nie znają przeszłość. Nie wiem czy to ma sens dla ciebie ala dla mnie ma.


Wiem o czym mowisz, ale prawda jest taka, ze to jak oceniasz ogol, zalezy od tego z kim sie zadajesz, czyli w srodowisku jakich ludzi sie obracasz.
(Jesli wyznacznikiem poziomu sa dla Ciebie trolle z netu, no to tragedia ;)
skysoulmateThreads: 41
Posts: 3,039
Joined: Jan 10, 10
Edited by: skysoulmate  Feb 19, 11, 13:09    #10
wredotka:
(Jesli wyznacznikiem poziomu sa dla Ciebie trolle z netu, no to tragedia ;)


Nie, nie, ja rozumiem że to jest tylko forum internetu.
Za 3 tygodnie będzie moja 2 letnia rocznica mojej rozwójki (?? doesn't sound right - divorce?). Ja próbuję iść do przodu i jakoś to idzie. Kilka tygodni temu bardzo ładna dziewczyna zaprosiła mnie na kawę i ja byłem bardzo "intrigued" (?) i dumny. Dopóki ona zaczęła mówić. Ja jestem bardziej "formal" jak piszę niż jak mówię (po angielsku oczywiście, po polsku mówię jak piszem, kiepsko). I ja wiem jak się bawić i jak mieć fajny czas. Ale być z "Jersey Shore" typem dziewczyny nie mogę. Nawet gdybym był bardzo zdesperowany - nie mogę. A ja nie jestem nawet zdesperowany. Ja myśle że Snookie ma więcej "common sense" niż moja piękna dziewczyna. TO jest tragedia.
wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
 Feb 19, 11, 13:31    #11
skysoulmate:
Nawet gdybym był bardzo zdesperowany - nie mogę.


Hi hi hi, spoko;)
To jesli sie kiedys rozwiode, to poszukam cie na tym forum, umowie sie z Toba i zaaplikuje taka dawke intelektualnej wirtuozerii, ze po wsze czasy bedziesz mial dosc pieknych, oczytanych i inteligentnych. I zatesknisz za tymi wylacznie pieknymi;)
(Nie ma to jak zawyzone poczucie wlasnej wartosci he he.)

No dobra, koniec zartow, znowu bedzie na nas, ze sie nie zachowujemy;)
A w ogole co to za pomysly, zeby sie umawiac z nieznajomymi?

Czy mi sie wydaje, czy te dygresje calkowicie odbiegly od motywu przewodniego tegoz wątku?
:)
skysoulmateThreads: 41
Posts: 3,039
Joined: Jan 10, 10
Edited by: skysoulmate  Feb 19, 11, 14:02    #12
wredotka:
Hi hi hi, spoko;)
To jesli sie kiedys rozwiode, to poszukam cie na tym forum, umowie sie z Toba i zaaplikuje taka dawke intelektualnej wirtuozerii, ze po wsze czasy bedziesz mial dosc pieknych, oczytanych i inteligentnych.

Życzę Tobie żebyś nigdy się nie rozwiodła, nigdy. Nie jest fajnie.

Ale jeśli mnie nie będziesz słuchać, tak to będę czekać na tą intelektualną wirtuozerię. :)

wredotka:

I zatesknisz za tymi wylacznie pieknymi;)
(Nie ma to jak zawyzone poczucie wlasnej wartosci he he.)


Po Tobie Wredotka? No Coś Ty, nigdy! lol

wredotka:

No dobra, koniec zartow, znowu bedzie na nas, ze sie nie zachowujemy;)
A w ogole co to za pomysly, zeby sie umawiac z nieznajomymi?


Ja już ją widziałem kilka razy to nie jest nieznajoma, nie? Ona pracuje blisko do mojej "base"? tak ze kilka razy powiedzieliśmy sobie "Hi", etc. Ty byś nigdy nie umowiła się z nieznajomym? No to wykluczasz 99.99% świata, nie? Jakbym tak myślał to bym nigdy nie spotkał mojej byłej żony. Rozwód bolał ale nigdy nie chiałbym zapomnieć te dobre czasy, a też były.

wredotka:

Czy mi sie wydaje, czy te dygresje calkowicie odbiegly od motywu przewodniego tegoz wątku? :)


Ja chyba rozumiem ale mam problem z tymi "highlighted" słowami. Jeśli ja rozumiem to zdanie to mój motyw był żeby pogadać sobie z ładna dziewczyną mając nadzieje że coś wiecej z tego wyjdzie. Ona wysłała do mnie kilka emailów (?) po naszym rendevous i ja odpisałem że jestem w innym kraju (prawda) i że będę tam miesiąc albo dłużej (nie prawda). Ale prędzej czy pózniej coś będę musiał powiedzieć bo napewno się spotkamy w pracy a ja nie lubię kłamać.
wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
 Feb 19, 11, 15:59    #13
skysoulmate:
(...)wysłała do mnie kilka emailów (?) po naszym rendevous i (...)


Czyli jej sie spodobales i ma ochote cie usidlic. Oj, chyba bedziemy musialy z Marynka11 zalozyc jakis temat (specjalnie dla Ciebie;) o rozterkach sercowych, bo widze, ze lubisz sobie pogadac:)
wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
 Feb 20, 11, 19:18    #14
A wracajac do ksiazek.
Niech bedzie, w formie luznego komentarza:
Tu nawet nie chodzi o znajomosc (czy nie) historii. Chyba wystarczy znac nature ludzka. Tego typu historie wtedy nie dziwa.
Niezaleznie od tego, czy bedziemy rozmawiac o Srebrenicy, Rwandzie czy Polsce 60 lat temu.
alexw68 Edited by: alexw68  Feb 20, 11, 23:03    #15
wredotka:
Chyba wystarczy znac nature ludzka. Tego typu historie wtedy nie dziwa.

Dokładnie. Jak pisałem gdzieś indziej, trzeba tylko przeczytać Pianistę W. Szpilmana, aby się przekonać, że człowiek to coś zmienne, prowizoryczne i te wielkie, szlachetne naratywy historii narodowych są mitologiami i abstrakcjami, które mają prawie nic współnego z tym, co się u przeciętnych ludzi (czyli, u nas) zdarzyło.

Mój dziadek z strony ojca walczył w Stalingradzie. Jakimś cudem uciekł i wrócił do Niemczech po tamtejszej zagładzie. Przed jego śmiercią w listopadzie roku 1944, zdążył mieć potomstwo. Mam jego (choć śladowe) opowiadania z tych lat gdzieś w szufladzie. Dla mnie to jest prawdziwa historia - i przecież każda rodzina w Europie, szczególnie w Europie środkowej, chyba miała podobne przeżycia. Ale ogólnie rzecz biorąc, stan dzisiejszej historiografii na temat zagład wszelkich narodowości (Polaków, Romów, Żydów i nie tylko) w drugiej wojnie światowej jest niestety podobny do stanu kartografii w średniowiecze przed podróżami Kolumba lub Vasci da Gamy: kilka prawdziwych szczegółów, a poza tym pustynie, gdzie łażą smoki i inne zabobony.
MalopolaninThreads: 8
Posts: 198
Joined: Sep 5, 10
 Feb 20, 11, 23:38    #16
alexw68:
Czekam na dzień, kiedy każda strona jest w stanie być z sobą szczera do tego stopnia, aby powiedzieć "no, przyznamy się do swojej części winy, bo były i po naszej stronie grzechy, które trzeba odkupić".
Kto jest tymi stronami? Konkretnie.
AdamKadmonThreads: 38
Posts: 1,120
Joined: Apr 23, 10
Edited by: AdamKadmon  Feb 20, 11, 23:48    #17
Malopolanin:
Kto jest tymi stronami? Konkretnie.


O ile nadążam za bystrym tokiem dyskusji, to mowa jest o Polakach i Żydach. Prawda?
MalopolaninThreads: 8
Posts: 198
Joined: Sep 5, 10
Edited by: Malopolanin  Feb 21, 11, 00:04    #18
Czyli Polacy - a więc ja, Aleksandra Szwed, może Yvonne Strahovski i Omenaa Mensah, jesteśmy coś winni Żydom, za coś mamy zostać wskazani palcem?
AdamKadmonThreads: 38
Posts: 1,120
Joined: Apr 23, 10
Edited by: AdamKadmon  Feb 21, 11, 00:13    #19
Malopolanin:
Czyli Polacy - a więc ja, Aleksandra Szwed, może Yvonne Strahovski i Omenaa Mensah, jesteśmy coś winni Żydom, za coś mamy zostać wskazani palcem?


No nie. Ty i twoi przyjaciele nie są bohaterami książek w których jest mowa o wydarzeniach sprzed sześćdziesięciu paru lat. Postacie z tych książek może są bardziej realne niż Kmicic, czy Pan Wołodyjowski, ale czy dążenie do prawdziwego przedstawienia ich losu może kogoś aż tak bardzo dotknąć, żeby krzyczał z bólu po tylu latach?
MalopolaninThreads: 8
Posts: 198
Joined: Sep 5, 10
 Feb 21, 11, 00:33    #20
Na ile to jest przedstawianie losu? Możemy powiedzieć, jakie armie brały udział w danej bitwie, kto ją wygrał. Ale czy możemy powiedzieć, co się działo w tym czasie na polskiej wsi? Czy masz dokumentacje dotyczącą ostatnich 10 lat we wsi Piątnica? Który sąsiad się z którym pokłócił itp? Skąd mamy wiedzieć, że w Jedwabnem to Polacy zabijali, a nie Hermann Schaper? Myślisz, że jakiś historyk odważy się badać inną wersję, niż jedyną dopuszczalną? Żeby napisali później w gazecie "znaleziono ciało kłamcy oświęcimskiego"? Za szkalowaniem Polaków stoją zbyt duże interesy, żeby można było pewne sprawy badać. To są zbyt duże pieniądze, by je tak sobie odpuścić. Izrael i Światowy Kongres Żydów już sporo wydębiły od Niemiec, które co jakiś czas uiszczają dodatkowy haracz(oni akurat sobie zasłużyli), byle tylko była cisza i spokój. Za to teraz Polsce się dostaje i będzie się dostawać nadal, dopóki żydowskie żądania nie zostaną zaspokojone. A nawet jakby im wypłacić żądane 60 miliardów dolarów, które Szewach Weiss łaskawie rozłożyłby nam na raty, to i tak byłoby mało. Bo apetyt rośnie w miarę jedzenia. A na koniec cytat z Izraela Singera: "Ponad trzy miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. My nigdy na to nie pozwolimy. (...) Będziemy im to powtarzać dopóki Polska ponownie nie zamarznie. Jeśli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań będzie publicznie atakowana i upokarzana na forum międzynarodowym"
Kasa misiu, kasa.
skysoulmateThreads: 41
Posts: 3,039
Joined: Jan 10, 10
Edited by: skysoulmate  Feb 21, 11, 00:59    #21
Mayday Mayday!

Dwóch słów nie rozumiem:

wredotka:


... usidlic... ? -> "train" or "break in a horse"?

...rozterkach sercowych...? -> "heart ache" - ?

alexw68 Edited by: alexw68  Feb 21, 11, 09:24    #22
AdamKadmon:
O ile nadążam za bystrym tokiem dyskusji, to mowa jest o Polakach i Żydach. Prawda?

Nie tak po prostu. W kontekście tego wątku, to przecież oczywiste, że miałem na myśli coś bardziej niuansowego. Fakt, jednak, że raptem doszliście to tego wniosku (i jeden z Was do związanych z nim poczuć obrażenia) powinno być zastanawiające.

Miałem na myśli - konkretnie - tych po obu stronach debatu, którzy traktują historię jako PR i podchodzą do rozjaśnienia naszej współnej przeszłości w sposób schematyczny, interesowny, w gruncie rzeczy nieludzki. To nie są jakieś wymyślone przeze mnie zabobony, sami wiecie jakiego typu ludzi mam na myśli.

A

-----------------------------------------------------------------

@Sky:

skysoulmate:
wredotka:
... usidlic... ? -> "train" or "break in a horse"?
...rozterkach sercowych...? -> "heart ache" - ?


1) usidlić = 'to win over'
2) rozterki sercowe = 'dilemmas of the heart'
skysoulmateThreads: 41
Posts: 3,039
Joined: Jan 10, 10
Edited by: skysoulmate  Feb 21, 11, 11:36    #23
Dzięki Alex

:)
alexw68  Feb 21, 11, 11:52    #24
Hehe, fajnie :) Znowu nam szkoda, że nie można tu mieć awatarów.



Home / Rozmowy po polsku / Unanswered [this forum] | Similar


Similar discussions:

Wielkimi krokami zbliża się...  Publiczne "pranie brudow".


Random: Business Partners required for Poland market - Export on High Quality T-Shirts

Only registered and logged-in users may post here. Please log in or register.


38 [Guests - 30 / Members - 8] users on live forums now


Home | Unanswered | Archives | Random | Statistics Time in Poland: 03:13 / May 27

About Us | Contact Us | Rules, Privacy | Poland Advertising

© 2005-12 PolishForums.com