PolishForums.com
POLAND . The Unofficial Guide
Unanswered | Archives
Poland Information in English Witamy, Guest | PF Members | Gold Members

Polish Forums / Rozmowy po polsku /

Historie 55-ciu słów


page 1 of 2:  1  2  Next » posts: 50

dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
 Dec 14, 10, 12:35    #1
Nudziło mi się więc zacząłem sobie pisać krótkie powieści- składające się z maksymalnie 55-ciu słów. Pewnie Ktoś z was widział już ten motyw na którejś ze stron. Może i wy zechcecie jakieś napisać i się nimi podzielić (choćby dla zabicia czasu).



"Daję słowo"

- A co jeśli i tym razem nic z tego nie będzie?
Położył jedną dłoń na jej ramieniu, drugą ocierając jej cieknące łzy.
- Nie powtórzymy wcześniejszych błędów; tym razem wszystko zrobimy idealnie- dopięte na ostatni guzik. Masz moje słowo: to dziecko przyjdzie na świat.


W poczekalni chirurg otrząsnął go z zamyślenia.
- To kogo utrzymać przy życiu?

---------------------------------------------------------------------- -----------
"Ja nie mam syna

- … ale boję się, bo nie wiem jak tata zareaguje, gdy mu powiem, że jestem… inny.
- Nie martw się – zapewniła go matka – znam Zbigniewa od lat i mogę cię zapewnić, że nie jest homofobem. Bądź z nim szczery- zrozumie to. Jestem pewna.


- Monika! – krzyk męża dobiegał z salonu – Nie uwierzysz co ten gówniarz mi właśnie powiedział!…

---------------------------------------------------------------------- -----------
"Zła Karma"

Rozcierając ramiona by nie zmarznąć, z satysfakcją odprowadził wzrokiem bezdomnego, którego od teraz grzał nowy płaszcz. Ponownie uśmiechnął się do siebie, odwrócił się na pięcie i skierował swoje kroki w stronę strzeżonego parkingu. Zaklął zobaczywszy znajomy kwitek wetknięty pod wycieraczkę. Wyszarpnął go, zmiął w dłoni, po czym zaczął sięgać do kieszeni płaszcza by wyciągnąć kluczyki…

---------------------------------------------------------------------- -----------
"Pociąg"

- Czy on właśnie dołożył sobie kolejne 20 kilo?! – zapytała Julita z niedowierzaniem obserwując cherlaka, który już od godziny starał się popisać przed piękną blondynką ćwiczącą kilka metrów dalej.
- Zawiedzie się – oznajmiła Ania z tajemniczym uśmiechem na ustach.
- A co, ma ona za chłopaka jakąś górę mięśni?
- Lepiej – odpowiedziała Ania, podeszła do blondynki i wymieniły namiętny pocałunek.

wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
Edited by: wredotka  Dec 14, 10, 14:47    #2
Calkiem niezle staruszku:)
Pisanie tekstow o ograniczonej liczbie znakow to, jesli sie nie myle;) takie cwiczenie dla studentow dziennikarstwa.
Na tego typu zabawy/ zadania trafilam tez na forach literackich, na których uzytkownikami sa przyszli he he pisarze i inna cyganeria artystyczna.
Tylko tam poprzeczka jest wyzej podniesiona :)

Takie watki przyciagaja uwage wszelkiej masci bohemy, i wesolych ludzi, tych co w necie maja dosc politykierstwa i wiecznych klotni.
Zawsze to ciekawsze, niz setny raz trafiac na wpisy ludzi, dla ktorych szczytem intelektualnych mozliwosci jest wysilenie sie na jakas drobna uszczypliwosc, sarkazm albo ironie.
No i w dodatku nalezy przy takich okazjach uruchomic wyobraznie;)

Wczoraj w temacie obok (skojarzenia), przemile uzytkowniczki tego forum tez wpadly na pomysl takiej interaktywnej zabawy (pisanie krotkich opowiastek).
Trzy alternatywne scenariusze mi sie przez to potem "przysnily", z tym samym he he bohaterem w roli glownej;) Nie ma tego zlego... przy wolnej chwili na pewno je opisze.

Tematyka jaka podejmusz w swoich historyjkach ma zmusic do zastanowienia sie, do myslenia. Obyczajowosc i dylematy moralne... taka etyka w praktyce;)
Nie podajesz gotowej odpowiedzi, jakiego wyboru dokonac, jaka decyzje w danej sytuacji podjac, ani jak sie zachowac.
Czytelnik nie jest tu jedynie swiadkiem zdarzen. Bardzo latwo moze sie "wczuc w role" i utozsamic z opisywanymi postaciami i sytuacjami.

Chyba najbardziej podoba mi sie przypadek faceta, który w przyplywie chrzescijanskiego nastroju he he he oddaje bezdomnemu plaszcz. Razem z kluczykami do samochodu:D

Tez sie nudze nocami. Z mila checia kiedys doleje oliwki do ognia, dodajac jakas opowiastke zahaczajaca na przyklad o eutanazje albo szatansko- torunskie radyjko.
Pomysl przedni;)
dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
 Dec 14, 10, 15:58    #3
Dzięki :)

Do tej pory jedynie co pisałem to sceneriusze do gier fabularnych (I 2-3 niedokończone próby napisania dłuższych powieści)-i niemal każdą rozgrywaną scenę napychałem tonami groteski i humoru.

Te dwie pierwsze powiastki napisałem z potrzeby odmiany bowiem komedia już mi się trochę przejadła.
dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
Edited by: dziadek  Dec 14, 10, 16:59    #4
„Kochanie”

Adam pośpiesznie wkroczył do mieszkania, odrzucił walizkę i podszedł do żony ze łzami w oczach.
- Wybacz skarbie, szef ogłosił konferencję i naprawdę nie mogłem wcześniej…
- MORDA, KURWA! - przerwała mu małżonka - OBIAD MIAŁ BYĆ NA STOLE JUŻ DWIE GODZINY TEMU I NIE CHCĘ TU SŁUCHAĆ ŻADNYCH PIERDÓŁ!

Współpracownik zobaczył Adama posiniaczonego.
- Co, znów spadłeś ze schodów?
alexw68  Dec 14, 10, 17:06    #5
Jeżeli wolno obcokrajowcowi to proszę (chyba razem z błedami, ale ...)

....................................................

Pozostało tylko żwir i kamyczki
Zaledwie wystarczyło, aby ich pokopać do pasa
Mogło to potrwać długo

Babcia podejdzie bojaźliwie
z wiadrem wypełnionym kamieniami
które zabierała w drodze

Ostrożnie je położy
przed rośnącym tłumem
Być może pod szalem uroni łzy
i podchyląc głowę odchodzi.

Czy Tobie przyszłoby do głowy
by robić taką przysłużkę
Czy zrobiłbyś to Ty?
dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
 Dec 14, 10, 17:14    #6
Ta babcia grzebała zmarłych, których inni nie chcieli grzebać? (jak np. na pobojowisku?)
Czy źle to zrozumiałem?
wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
Edited by: wredotka  Dec 14, 10, 17:15    #7
hi hi hi bezbłędne:)

"Świat jest tragedią dla tych, którzy czują i komedią dla tych, którzy myślą"
Nie pamiętam czyje to, zresztą nieważne;)

Uśmiałam się, rozświetliłeś mój zwykle grobowy nastrój.
:D

Oj, w tym tempie będzie trudno dotrzymać ci kroku, że nie wspomnę o rywalizacji...
;)

edit:

to było do dziadka

a Alex to pewnie nie raz nas tu jeszcze pozytywnie zaskoczy;)
alexw68 Edited by: alexw68  Dec 14, 10, 17:16    #8
dziadek:
Czy źle to zrozumiałem?

Troszeczkę. Zgadnij jeszcze. Klucz jest w tekscie - kiedy się pokopa ludzi tylko do pasa?
edit:
wredotka:
"Świat jest tragedią dla tych, którzy czują i komedią dla tych, którzy myślą"

Świetnie. Jest też żydowskie przysłowie o nieco przeciwnym znaczeniu: "Człowiek myśli. Bóg się śmieje."
wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
 Dec 14, 10, 17:43    #9
alexw68:
"Człowiek myśli. Bóg się śmieje."


straszne, nie?
;)
dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
Edited by: dziadek  Dec 14, 10, 18:07    #10
„Zawsze z nami”
- Reporterzy otrzymali informację o przyjęciu się organów Roberta K. zmarłego w wypadku samochodowym…
Pielęgniarka wyłączyła radio.
- Czas wizyty już dobiega końca – zwróciła się do kobiety siedzącej przy łóżku pacjentki.
- Ale mamo – odezwała się słabym głosem dziewczynka – nie rozumiem. Gdzie w końcu tata trafił?
- Tutaj – położyła dłoń na zabandażowanej klatce piersiowej córki – i tutaj zawsze będzie.
alexw68  Dec 14, 10, 18:53    #11
dziadek:
- Tutaj – położyła dłoń na zabandażowanej klatce piersiowej córki – i tutaj zawsze będzie.

Wzruszające i po prostu doskonale. Dziękujemy!



(Mója bazgranina była o ukamienowaniu, ale na pewno już zdążyłeś to zgadnąc :) )

dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
 Dec 14, 10, 19:01    #12
alexw68:
ale na pewno już zdążyłeś to zgadnąc


Nie, nie zgadłem.

Patrząc na słowa jakie wykorzystywałeś myślałem, że korzystałeś z tłumacza, który ci podsuwał niedoskonałe synonimy słów, które szukałeś i fragment

alexw68:
Ostrożnie je położy przed rośnącym tłumem


oznaczał 'ostrożnie je położyła na rosnącej stercie'

Nie przyszło mi do głowy, że chodziło o tłum ludzi...
alexw68  Dec 14, 10, 19:35    #13
dziadek:
myślałem, że korzystałeś z tłumacza

No, jak to musiał Brytol... W ramach poprawki, gdzie powinien byłem używać innych słów?
dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
Edited by: dziadek  Dec 14, 10, 19:56    #14
pozostało -> pozostał
pokopać -> zakopać
zabierała -> zbierała
uroni łzy -> uroni łzę
odchodzi -> odejdzie
przysłużkę -> przysługę

mimo iż poprawniej by było napisać to wszystko w czasie przeszłym, pozostawiłem formę przyszłą bowiem nadaje swego rodzaju 'klimat' swemu tekstowi... i sprawia także, że nie brzmi to jakby była mowa o pojedynczym zdarzeniu, które zaszło w przeszłości. Przyszła forma jest czasem wykorzystywana podobnie jak czas Perfect w angielskim - do opisu wydażeń, które regularnie mają miejsce

w tym kontekście- jakby babcia miała zwyczaj tachać te kamienie

(chyba, że jednak miałeś na myśli, że zrobiła to zaledwie raz...)
alexw68 Edited by: alexw68  Dec 14, 10, 20:03    #15
Bezcenne wskazówki!

Dzięki, A

(chyba, że jednak miałeś na myśli, że zrobiła to zaledwie raz...)

Uh, właśnie tak. Należy do czytelnika, aby zgadnąc dlaczego :)
dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
Edited by: dziadek  Dec 14, 10, 20:14    #16
ale powtarzam- czasem.
Częściej wykorzystuje się dla tego celu czas teraźniejszy.

Forma przeszła pasuje bardziej do.. starszych (archaicznych) tekstów albo jest wykorzystywana w przysłowiach, powiedzonkach itp... (z resztą te reguły są dość mgliste) tak wg. mnie to działa.

Tak czy siak. Znacznie częściej się wykorzystuje czas teraźniejszy
(przesadnie dokładnie nie studiowałem gramatyki- wszystko robię na wyczucie- więc korzystanie z moich rad jest na własne ryzyko)
alexw68  Dec 14, 10, 21:01    #17
Aha, teraz kapuję. Dzięki! Pomyliło mnie to, że błędy, które przypisałeś chybotliwemu tłumaczowi były akurat wynikiem mojej słabej gramatyki...
dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
 Dec 14, 10, 21:23    #18
dziadek:
Forma przeszła pasuje bardziej do.. starszych (archaicznych) tekstów


ups... niedopatrzenie; miało być
'przyszła'
dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
Edited by: dziadek  Dec 15, 10, 00:55    #19
„Pociąg: prolog”

- Nie wyrywaj się, mała – właściciel umięśnionych rąk przygważdżających ją do ściany szepnął jej do ucha – Wiesz, że tego chcesz.
Uścisk momentalnie zniknął i zobaczyła swego oprawcę trzymającego się za krocze na podłodze siłowni.
- Nienawidzę jak to robią – autorem słów była dobrze zbudowana blondynka, która wyrosła jakby z pod ziemi – Jestem Natalia. A ty, piękna?
- Ania…
wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
 Dec 15, 10, 02:37    #20
...a do tekstu "kochanie", tego o heksowatej żonie, to pewnie będzie smutne zakończenie zamiast prologu? :)

no coś w tym jest, coś w tym jest;)
wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
 Dec 15, 10, 04:38    #21
Wysłannik Watykanu

Wojownik usiadł na ziemi, u jej stóp. Ostatnie, słabe promienie dnia migotliwie przekradały się przez szkło witraży. Niepewnie i nieśmiało, jak każde inne światło ustępujące miejsca nocy.
Wino w kielichu czerwieniło się kolorem krwi, tej samej co właśnie zasychała na ostrzu miecza.
Śmierć i powolne konanie naszym wrogom!- przybliżył puchar do ust uśmiechając się porozumiewawczo.

i ilustracja:

wyslanniczka

Holender, nie wiedziałam, że tak trudno coś opisać mając do dyspozycji tylko 55 słów:)
dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
 Dec 15, 10, 11:15    #22
No; ja trzy razy od zera powtarzałem pisanie tego prologu zanim zjechałem poniżej 60-ciu.

Gdybym pierwszą wersję miał dokończyć jak z początku planowałem, miałaby ponad 80.
dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
Edited by: dziadek  Dec 15, 10, 12:49    #23
„Skarbie ty moje”

Ostatnie, co Adam pamiętał, to to, że gdy kroił warzywa na kolację, Julita ponownie wpadła w szał... Teraz stał z zakrwawionym nożem nad jej ciałem.
- O Boże… – świadomość tego uderzyła go tak boleśnie, że padł na kolana i zwymiotował na podłogę. Co teraz robić?!... W końcu podjął decyzję… i nocą pojechał z workiem do lasu...
dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
 Dec 15, 10, 13:34    #24
„Nieuniknione…”

Z powodu pościgu za bezdomnym by odzyskać kluczyki od swojego samochodu, Robert spóźnił się na odebranie córeczki z podstawówki. Zastał ją przed budynkiem; raz po raz przytupywała, by jej malutkie stópki nie zamarzły. Otworzył drzwi.
- Zapnij pasy, maleńka – powiedział, obserwując ją w lusterku – kiedyś uratują ci życie.
- Ta, jasne – odparła naburmuszona, ale i tak wykonała polecenie.
dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
Edited by: dziadek  Dec 15, 10, 13:59    #25
„Pociąg: przedostatnia stacja”

- Nie mogę teraz; głowa mnie boli! – Ania odpychała od siebie Natalię, która próbowała rozpiąć jej stanik – PRZESTAŃ!
- To potrwa tylko parę minut…
- Tylko to ci w głowie? Czy tylko tym dla ciebie jestem: lalką do dmuchania?
Nastała niezręczna cisza…
- Lepiej, byś już wyszła…
Minutę po zatrzaśnięciu się za Natalią drzwi, Ania zaczęła płakać w poduszkę…
dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
Edited by: dziadek  Dec 15, 10, 14:57    #26
„Złączone szlaki”

Stał nad grobem żony, tuląc do siebie zawiniątko.
- Kochanie – przełykając łzy, mówił do szarej ziemi u swych stóp – zobacz: urodziłaś pięknego synka… tęsknimy…
Do grobu obok podeszła kobieta z małą córeczką. Nie potrafiły stłumić płaczu. Położył wolną dłoń na ramieniu matki, by ją pocieszyć.
- Dziękuję… – powiedziała – …jak ma pan na imię?
- Zbigniew, a pani?
- Monika…




(Kurka... to pisanie wpadło mi w nałóg... będę musiał spróbować ograniczać...)
wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
 Dec 15, 10, 16:39    #27
dziadek:
(Kurka... to pisanie wpadło mi w nałóg... będę musiał spróbować ograniczać...)


Liberum (kurka:) veto! :)

Pisz, pisz, a wręcz olać te 55, 60 czy 80 słów;)
To i tak tylko ściema, bo dzielisz przypowieści he he na rozdziały;)
dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
Edited by: dziadek  Dec 15, 10, 16:46    #28
Może i tak, ale to ograniczenie mnie przynajmniej prowokuje do opisywania jak największej ilości rzeczy jak najmniejszą ilością słów... inaczej by jedne historyjki zbyt się rozciągały i posiadały zbędne szczegóły a inne by przeginały w drugą stronę...za duży rozstrzał

Jak pisałem wcześniej- gdy próbowałem kiedyś napisać dłuższe powieści to maksymalnie wychodziły mi dwa rozdziały i się wypalałem
dziadekThreads: 5
Posts: 108
Joined: Sep 21, 06
Edited by: dziadek  Dec 15, 10, 17:55    #29
„Pociąg: wysiadka!”

Zerwanie z Natalią poszło Ani łatwiej niżeli się spodziewała; ta nawet zbytnio nie protestowała.
- Zdzira… – mruknęła do siebie i wybrała numer Julity… ta jednak nie odbierała. Nie przejmując się tym zbytnio, zaczęła się ubierać by odwiedzić przyjaciółkę; i tak wcześniej odczuwała potrzebę rozprostowania nóg… Gdy zobaczyła wozy policyjne na jej podjeździe, zaczęła obawiać się najgorszego…



(To jest silniejsze ode mnie... ^^')
wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
 Dec 15, 10, 18:19    #30
dziadek:
To jest silniejsze ode mnie...

:D;)

dziadek:
Jak pisałem wcześniej- gdy próbowałem kiedyś napisać dłuższe powieści to maksymalnie wychodziły mi dwa rozdziały i się wypalałem


nic na siłę;)
opowieści, które mają he he powstać, zwykle piszą się same;)

dziadek:
Może i tak, ale to (...)


ok, no przecież żartuję;)

Te sytuacje się przeplatają, tak?

Bohaterowie personifikują (uosabiają) tak zwane mądrości życiowe, jak w przypadku paskudnej żony- agresja wyzwala agresję he he;)

Trochę starasz się pisać jak kobieta, to znaczy z "kobiecej perspektywy", ale to taki naiwny punkt widzenia, nastoletni. Ta uwaga dotyczy sposobu myślenia tej Ani;)

Ciekawe jak sobie te stare pryki poradzą ze synem?
;):)


page 1 of 2:  1  2  Next »

Home / Rozmowy po polsku / Unanswered [this forum] | Similar


Similar discussions:

Chłopcy z Grabówka, chłopcy z Chyloni ...czyli Czarny Czwartek 1970  anonimowa ankieta dla Polaków przebywających na Wyspach (na potrzeby pracy dyplomowej)


Random: Umowa O Dzielo and ZUS

Only registered and logged-in users may post here. Please log in or register.


36 [Guests - 28 / Members - 8] users on live forums now


Home | Unanswered | Archives | Random | Statistics Time in Poland: 03:14 / May 27

About Us | Contact Us | Rules, Privacy | Poland Advertising

© 2005-12 PolishForums.com