PolishForums.com
POLAND . The Unofficial Guide
Unanswered | Archives
Poland and Polish Community Witamy, Guest | PF Members | Gold Members

Polish Forums / Rozmowy po polsku /

Koniec polityki?


page 2 of 2:  « Prev  1  2 posts: 50

alexw68 Edited by: alexw68  Jun 17, 11, 17:29    #31
Polonius3:
Istotą tej propaganda jest wmawianie ludziom, że to oni się liczą, oni decydują, ‘przecież jesteś „numero uno”!’... Wszelkimi sposobami ukrywa się faktyczne manipulatorstwo tego procederu i przy ludzkim konformizmie (‘wszyscy lubią hip-hop więc musi w tym coś być!’) ogromne pranie mózgu robi swoje.

Masz rację, oczywiście, potwierdzając, że takie mechanizmy do produkcji zgody istnieją, i tak działają. Ale nie złudzmy się, że zjawisko to jest wyłącznie związane z nowocześnością. Co prawda, te mechanizmy dzisiejsze są silniejsze, przenikliwsze, szerzej rozpowszechnione niż kiedykolwiek w przyszłości - ale zawsze coś takiego było: rzymiańskie pane et circenses, paryjska guillotine, itd.

Co do zmiennych subkultur: słusznie mówisz, że hiphop to niefortunny przykład, by udowodniać, że same istnienie jakiegoś nurtu kulturowego gwarantuje jej wartość sub specie artis. Ale wszystko zależy od kontekstu. Na przykład: nie trzeba być jazzmenem, aby doceniać rolę jazzu w Europie w czasach niemieckiej okupacji, szczególnie we Francji. Fani swingu, nazwani les zazous, otwarcie buntowali przeciw niemieckim prepisom dotyczącym muzyki, której wolno słuchać - i również przeciw rodackim bandom faszystowskim. Co do roli jazzu w powojennej Polski, Czechach, itd, przecież Wam wykładować nie będę. Skąd ta twórcza siła? Przecież z ludzi, którzy stanęli na nogach i kryknęłi: 'Ja się liczę! Ja jestem czegoś wart!'

Ostatnia uwaga: zgadzamy się, że te maszyny propagandowe są na dzień dzisiejszy silniejsze niż kiedykolwiek indziej. Ale czy to znaczy, że koniecznie są skuteczniejsze? Należy pamiętać, że wbrew klasycznym teoriom o masowej komunikacji, człowiek to nie tylko konsument, odbiorca kultury: ma w sobie potencjał i umiejetność, aby odpychać takie ingerencje daleko od siebie. Wręcz przeciwnie - skeptyzm wobec takiego typu przymuszenie ideowe wzrasta wykładniczo. Co prawda, ludzie ze starszych pokoleń patrzą na to zbulwersowani, ale czy się zdziwisz młodszemu pokoleniowi, że tak postępuje? Moim zdaniem to lepiej tak, niż zamienić jedną hegemonię na drugą - co by się autorytetom moralnym bardzo podobało.

Marynka11Threads: 8
Posts: 1,447
Joined: Nov 3, 10
 Jun 17, 11, 17:58    #32
Polonius3:
Argument pseudodemokratyczny -- ludzie dotają to, czego chcą (Big Brother itp.)jest z gruntu fałszywy, ponieważ zakłada, że odbiorca kultury jest podmiotowym suwerenem, który dokonuje własnej, niezależnej decyzji. Tymczaswem suwerenem są jedyniwe siły wojującego komercializmu, których jedynym celem jest oskubanie jelenia.

A ja uwazam nadal, z ty decydujesz w pierwszej kolejnosci o twoim zyciu. Nie zmienia to faktu,ze ludzie zrzekaja sie tej opowiedzialnosci na rzecz winienia kogos. Kultura do pyty? Winic media. Za duzo grubasow? Winic rzad i Mac Donald. Ludzie sa zadluzeni? Winic banki. I tak w kolko.
Polonius3Threads: 1,005
Posts: 4,835
Joined: Apr 11, 08
 Jun 17, 11, 18:56    #33
Nie, winić należy PK, czyli pstrokatą dyktaturę. Przykłady jak McDonald's, Big Brother, Barbie Doll, hip-hop, celebromania, itp. to tylko maleńkie składowe cząsteczki większej całości, a właściwie narzędzia uprawiania w/w dyktatury. Dziś nie rleigia jest opium ludu, lecz pseudoreligia popkomercji.
wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
Edited by: wredotka  Jun 17, 11, 19:33    #34
Podpinam się pod wpis Marynki, (z braku czasu i ochoty na rozpisywanie czysto teoretycznych elaboratów traktujących o upadku moralności czy kultury, w świecie nastawionym na konsumpcje, który takim obrzydzeniem napawa Poloniusza).

Ziemia do Poloniusza:

Skoro ciemne moce wszechobecnej komercjii narzucają wzorce zachowania, postępowania i kreują rzeczywistość (podświadomie wpływając na wybory jakich dokonujemy i modelując gusta) skąd biorą się postawy, nazwijmy umownie: alternatywne?

Upraszczając: dlaczego nie negując dzisiejszych trendów w mediach, nie jestem jakoś fanem tego przykładowego hip- hopu.

Marynka11:
Kultura do pyty? Winic media.


Dlaczego, choć nieobca jest mi "twórczość" niejakiego Dr' Huckenbusha, to nie ja ubolewając nad kondycją dzisiejszej młodzieży/ społeczenstw, rzucam na prawo i lewo mięsem. A zareczam, że potrafie. I to lepiej niż ci wszyscy "święci" razem wzięci.

Marynka11:
Za duzo grubasow? Winic rzad i Mac Donald.


Dlaczego pomimo natarczywej reklamy, nie jadam w Mc Donaldzie i nie pije Coca coli. Problemów z nadwagą też nie mam:)

Marynka11:
Ludzie sa zadluzeni? Winic banki


Ha! Nie mam długów. Zadnych:)

Polonius3:
(...)pseudoreligia popkomercji.


Czyli co, nie jesteśmy (Marynka, Alex, ja) zbyt "religijni", skoro zjawisko popkomercji ani nas ziębi ani grzeje? A może jesteśmy jakoś wybitnie odporni na "dyktatury", te pstrokate też? Ulepieni z innej gliny?

Polonius przecież na tym polega wolny wybór. Możesz sobie oglądać TV Kultura, albo BB, mozesz też w ogóle nic nie ogladać i zaszyć się w bibliotece, albo jeszcze lepiej- w klasztorze. Z dala od zgiełku.

Gdzie Ty tu widzisz dyktature?
MaaarysiaThreads: 3
Posts: 541
Joined: Feb 27, 10
 Jun 17, 11, 20:00    #35
wredotka:
Skoro ciemne moce wszechobecnej komercjii narzucają wzorce zachowania, postępowania i kreują rzeczywistość (podświadomie wpływając na wybory jakich dokonujemy i modelując gusta) skąd biorą się postawy, nazwijmy umownie: alternatywne?

Upraszczając: dlaczego nie negując dzisiejszych trendów w mediach, nie jestem jakoś fanem tego przykładowego hip- hopu.


Pol3 już się wypowiedział. Cała tzw. kultura alternatywna to też wymysł speców od marketingu, aby dotrzeć do niszy snobów/zbuntowanej młodzieży.

Wiesz co stoi u podstaw tego przekonania? Pol3 zapewne uważa, że my wszyscy powinniśmy słuchać Żółtych kalendarzy Szczepanika, bo to jedynie słuszna i dobra muzyka.

A ja jestem ciekawa, co Pol3 uważa za nietandetę. Czy mógłby wymienić muzyków, artystów i pisarzy, którzy nie uprawiają chałtur?. Żeby nie było tak prosto (i nie wykpił się Chopinem i Dante), to proszę o pozycje, które powstały najwcześniej w XX wieku :)
wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
 Jun 17, 11, 20:13    #36
Polonius3:
(...)Nie chodzi o to, że nie można się po pracy rozerwać. Chodzi o to, że tandetna, niewybredna rozrywka wciska się dziś do każdej sfery ludzich działań, a to już przeginka! Czytanie takiej porcji tekstu jak ten artykuł przerasta ludzi, którym popchałtura nas--ła do mózgu. Wszystko musi być krótkie, szybkie, płytkie, płaskie i bezrefleksyjne, najchętniej z dużą dozą wulgaryzmu, przemocy i decybeli...


Według mnie ten artykuł jest napisany bardzo przystępnym językiem, i przeczytanie go nikomu nie powinien sprawiać trudności. Nie mam czasu zaglądać ponownie, ale nie przypominam sobie, zebym trafiła tam na jakąś pseudointelektualną stylizacje (nagromadzenie wyrazów obcych itd).

Maaarysia:
Pol3 już się wypowiedział. Cała tzw. kultura alternatywna to też wymysł speców od marketingu, aby dotrzeć do niszy snobów/zbuntowanej młodzieży.


Pamiętam. Może źle się wyraziłam używając zwrotu "alternatywna". Zresztą, dodałam, że to określenie umowne. Chodzi mi o to, że przy akceptacji, a może raczej obojętności dla tak zwanego głównego nurtu, pozostajesz w kręgu jakichś tam swoich własnych zainteresowań i upodobań. Nie tragizując, że ogół jest jaki jest, i nie obwiniając za to nikogo. Nie wiem, czy ma to sens?

Maaarysia:
Pol3 zapewne uważa, że my wszyscy powinniśmy słuchać Żółtych kalendarzy Szczepanika, bo to jedynie słuszna i dobra muzyka.


Też odnosze takie wrażenie przyglądając sie Poloniuszowi. I taka postawa kojarzy mi się z dyktatem.
;)
MaaarysiaThreads: 3
Posts: 541
Joined: Feb 27, 10
 Jun 17, 11, 21:48    #37
wredotka:
Chodzi mi o to, że przy akceptacji, a może raczej obojętności dla tak zwanego głównego nurtu, pozostajesz w kręgu jakichś tam swoich własnych zainteresowań i upodobań. Nie tragizując, że ogół jest jaki jest, i nie obwiniając za to nikogo. Nie wiem, czy ma to sens?


No oczywiście, że ma sens, bo my młodzi jednak wbrew przekonaniom Poloniusa nie jesteśmy stadem baranów.
alexw68 Edited by: alexw68  Jun 17, 11, 21:53    #38
Maaarysia:
No oczywiście, że ma sens, bo my młodzi jednak wbrew przekonaniom Poloniusa nie jesteśmy stadem baranów.

Dokładnie.

Czyż to nie jest wykwintną ironią, że według niego 'dyskusja' to prowadzony przez niego monolog w którym wszyscy siedzący u jego stóp akolity z nim się zgadzają?
MaaarysiaThreads: 3
Posts: 541
Joined: Feb 27, 10
 Jun 17, 11, 22:08    #39
alexw68:

Czyż to nie jest wykwintną ironią, że według niego dyskusja to prowadzony przez niego monolog w którym wszyscy z nim się zgadzają?


hehe, dowód w poście #28

Polonius3:
Nie, winić należy PK, czyli pstrokatą dyktaturę. Przykłady jak McDonald's, Big Brother, Barbie Doll, hip-hop, celebromania, itp. to tylko maleńkie składowe cząsteczki większej całości, a właściwie narzędzia uprawiania w/w dyktatury.


A skąd taka pewność, że tym żyje świat? A może jest na odwrót? Przecież hip-hop już jest niemodny i wcale nie zadecydowały o tym wytwórnie płytowe (te do ostatniej chwili próbowały jakoś ratować interes pod nazwą hh, ale jakoś im się nie udało), ale konsumenci, którzy wreszcie powiedzieli DOŚĆ! Przejadło nam się. Puśćcie coś nowego!
Celebromania. Jakoś do tej pory nie wiem kto to Małaszyński, choć nazwisko słyszałam wielokrotnie... podobno przystojny, ale jakoś zdjęcia nigdy nie widziałam. Kto tam jeszcze jest celebrytą, bo nawet wymienić nie umiem?
strzygaThreads: 4
Posts: 988
Joined: Apr 30, 08
 Jun 17, 11, 22:14    #40
Maaarysia:
Kto tam jeszcze jest celebrytą, bo nawet wymienić nie umiem?

Polonius zapewne wymieni Ci całą listę bez wahania :)

Poloniuszu, każda akcja wywołuje reakcję. Wynikiem globalizacji jest atomizacja.

A Ty tak próbujesz wszystko poupychać w dwie przegródki, jak ten demon Maxwella ;)
Polonius3Threads: 1,005
Posts: 4,835
Joined: Apr 11, 08
 Jun 17, 11, 23:50    #41
Jest jakaś niesamowita tendencja zamieniania dyskusji o sprawach na ataki ad personam. A naprawdę nieważne, czy ja, czy kto inny lubi to czy tamto...wróćmy do analizy zjawisk. Nie wierzę, że ktokolwiek mógłby nie zauważyć celebromanii.. Te cały stosy gazet poświęconym różnym Lejdi Zgagom, Szycom, Dodom czy innym diabłom, plotkarskie strony internetowe, nawet poważne pisma jak Le Monde, New York Times, Rzepa, FAZ ekscytujące się wybrykami tego czy innego celebryty... I nie ważne , że ja, czy jakaś tam Maaarysia czy jeszcze inna jakaś Wrednotka tym się nie interesują, ale tym żyje świat, tym zubaża się ludzkie życie, wypacza umysły i karmi się nasze dzieci. I wszystko tylko po to, żeby jacyś krezusi mogli zbijać jeszcze większe fortuny... I dodajmy, że dzieje się to w świecie, w którym dwie trzecie ludności chodzi spać na głodniaka.
SokratesThreads: 19
Posts: 4,464
Joined: Jan 19, 09
[Suspended]
 Jun 18, 11, 00:36    #42
Polonius3:
Jest jakaś niesamowita tendencja zamieniania dyskusji o sprawach na ataki ad personam

To nie tendencja, to tylko ja.
IronsideThreads: 59
Posts: 6,787
Joined: Feb 26, 09
 Jun 18, 11, 03:29    #43
Sokrates:
dla niego to degradacja dla mnie ewolucja.

Ewolucja ? W co ?
MaaarysiaThreads: 3
Posts: 541
Joined: Feb 27, 10
Edited by: Maaarysia  Jun 18, 11, 08:14    #44
Polonius3:
A naprawdę nieważne, czy ja, czy kto inny lubi to czy tamto...wróćmy do analizy zjawisk.

Ależ to jest ważne. Najczęściej krytykuje Pan pokolenie, którego jestem częścią, bo nie spełnia Pana oczekiwać, podczas gdy nawet nie chce Pan zdradzić jakie są te oczekiwania. Więc pytam ponownie, i to nie atak personalny, co nie jest tandetą?

Polonius3:
Nie wierzę, że ktokolwiek mógłby nie zauważyć celebromanii..Te cały stosy gazet


...które czytają stare babcie.


Ogólnie myślę, że Pan trochę przecenia rolę mediów.
Polonius3Threads: 1,005
Posts: 4,835
Joined: Apr 11, 08
 Jun 18, 11, 12:43    #45
Komercjalizacja czy tabloidyzacja ogarnia chyba każdą dziedzinę życia, a ci, którzy 'płyną z prądem' (jak śnięte ryby i ekskrementa w rzece) zostali tak już urobieni ('to moje pokolenie, muszę go bronić!!' i podobne ple-ple), że nawet tego nie widzą. Nie są bowiem zdolni do tego, by 'step back', wznieść się ponad to i przynajmniej spróbować ogarnąć parnorame i mechanizmy zjawisk społecznych.
A pokolenia bywały rózne, ale zawsze szczyciły się jakąs osobliwie pojętą nowoczesnością -- czerwone pokolenie stalinowców miało być falą przyszłosci człowieka, brunatne pokolenie hitlerowców zapowiadało tysiącletnią rzeszę...a obecne pokolenie pod rządami pstrokatej dyktatury też ma swoją propagandę, sloganiki, uważa się za apogeum nowoczesności i tak samo prowadzi na manowce... Nawet cel jest ten sam: dziś nie elita stalinowska czy hitlerowska lecz popkomercyjna we własnym interesie ludzi wyzyskuje i tak samo skutecznie wmawia plebsowi, że on to powinien lubić.
Autorytety? Nieprędko ktokolwik przyćmi JP2. Według sondaży Polacy go uznają za największego Polaka wszechchasów. Warto się zapoznać z jego nauczaniem -- homiliami, encyklikami, ale to wymagałoby, broń Boże, czytania... a przecież obrazki i filmiki sa fajniejsze, no nie?
A kto jest Twoim największym autorytetem? Manuela Grektowska? Przez parę lat łajdaczyła się w Paryżu i triumfalnie wróciła do kraju jako 'głos młodego pokolenia'. Na pewno nie Doda, ale może Wojewódzki, Lejdi Zgaga, Szyc, Black Eyed Peas, Christina Agidziwka, a może wyższa półka (?!) – Napieralski, Tusk, Ziobro, Kalisz....
MaaarysiaThreads: 3
Posts: 541
Joined: Feb 27, 10
Edited by: Maaarysia  Jun 18, 11, 13:53    #46
Polonius3:
'płyną z prądem' (jak śnięte ryby i ekskrementa w rzece) zostali tak już urobieni ('to moje pokolenie, muszę go bronić!!' i podobne ple-ple), że nawet tego nie widzą.


Poloniusie bez urazy, ale jesteś ofiarą mediów. Co ty możesz wiedzieć o moim pokoleniu?! Przecież swoją wiedzę o nim czerpiesz skąd? Ano z mediów właśnie...

Polonius3:
Manuela Grektowska?


Nie.

Polonius3:
Wojewódzki


Broń boże!

Polonius3:
Lejdi Zgaga, Szyc, Black Eyed Peas, Christina Agidziwka, a może wyższa półka


Z tego grona Szyca nawet lubię, choć trzeba przyznać, że jest strasznie zadufany w sobie. Autorytet? Hahaha, to by było zabawne. Ja mam dziwne upodobania, bo jeżeli już czytam wywiady z jakimiś gwiazdami to wolę, żeby to byli ludzie starsi wiekiem, którzy przeżyli już swoje życie i można czegoś się od nich nauczyć. Młodych ludzi można podziwiać za talent, ale na pewno są zbyt młodzi aby mogli mieć coś naprawdę wartościowego do powiedzenia.

Polonius3:
Lejdi Zgaga, Black Eyed Peas, Christina Agidziwka,


Nawet gdy byłam nastolatką nie słuchałam popu.
Jeżeli konkretnie chodzi o muzykę, to tej którą słucham raczej nie usłyszy się w radio (no chyba, że w jakichś autorskich audycjach 3 i 4) ani w telewizyjnych stacjach muzycznych.

I w tym cały problem - ty wierzysz, że kultura kończy się na tym co można zobaczyć w głównych stacjach telewizyjnych.

Poza Janem Pawłem II proszę wymień mi jakie, według Ciebie, współczesne postacie powinny być dla młodego człowieka autorytetem?
wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
 Jun 18, 11, 19:29    #47
Przekaz Poloniusa jest jasny. Dzieli swiat na jaśnie oświeconych, moralnych do kwadratu (przynajmniej w teorii) i głupców, którzy "łykną" wszystko co się im poda na talerzu.

Polonius3:
...wróćmy do analizy zjawisk.


Te zjawiska, jak młodsza koleżanka:) wspomniała to nic innego jak właśnie my. Skoro jednak upierasz się, aby radośnie teoretyzować, proszę bardzo:

Plotki niosą ze sobą element terapeutyczny. Odrywają od poważnych problemów, od szarej, nudnej egzystencji. Prawdopodobnie na tym polega fenomen ubogich w treści kolorowych magazynów.

Zamiast rozrywki i odpoczynku proponujesz rozważania duchowych przywódców. Błąd. Nadziei i wiary potrzebują "uciśnieni". Tak było w starożytnym Rzymie, w średniowieczu, albo za komuny w Pl. Stąd taka a nie inna rola kościoła (jako instytuacji), albo charyzmatycznych duchownych. Oczywiście możesz próbować wmawiać "plebsowi", że cały czas jest zniewolony. Widząc odzew, choćby w tym temacie, nie wróżę ci powodzenia.

Ludzie są różni, mają różne zainteresowania. Nie można od wszystkich oczekiwać, ze wybiorą drogę żelaznych zasad, powściągliwości, pokory, duchowości, mistyki etc...Nie można też tego nikomu narzucić. Nie ma się czym pysznić i uważać za lepszego od reszty świata, tylko dlatego, że do ciebie trafia przekaz papieża, a do innych tekst piosenki. Troche pokory śmiertelna istoto.

Ani politycy, ani gwiazdy autorytetami dla nikogo nie są. Idol to nie to samo co autorytet. Nie każdy jednak potrzebuje przewodnika, nie wszyscy są na tym świecie tak zagubieni jak Ty. Nie wszystko, i nie cały czas musi być głębokie, wyrafinowane, zmuszające do myslenia i ambitne.

A teraz ide sobie posłuchać Lady Gagi i Madonny.
MaaarysiaThreads: 3
Posts: 541
Joined: Feb 27, 10
 Jun 18, 11, 19:43    #48
wredotka:
Idol to nie to samo co autorytet.


A to też święta prawda.
Co mnie jeszcze drażni to to całe gadanie, że jeżeli gwiazdka x zrobi coś, to fani gwiazdki x zrobią to samo... Zapewniam, że nawet ci młodociani też mają swój rozum i nie wybiją szyby w sklepie, bo zobaczyli w teledysku jak to robią Beasty Boys...
Marynka11Threads: 8
Posts: 1,447
Joined: Nov 3, 10
 Jun 18, 11, 20:12    #49
Polonius3:
a obecne pokolenie pod rządami pstrokatej dyktatury też ma swoją propagandę, sloganiki, uważa się za apogeum nowoczesności i tak samo prowadzi na manowce...

Nie ma zadnej dyktatury. Sa tylko ludzie ktorzy chca zarobic na glupocie innych. Nie ma zadnej kultury celebrytow. Celebryci to chodzace reklamy towarow z wyzszej polki. Czy nie zauwazyles, ze jak sie jakas znana osoba gdzies pojawia, to wiemy jakiej marki ubranie miala na sobie, gdzie sie bawila, gdzie jadla, itp.
noreenbThreads: 4
Posts: 1,082
Joined: Apr 22, 09
 Pictures: 3
 Jun 20, 11, 23:08    #50
Media są nośnikiem kultury masowej pełniącej funkcję rozrywkową.
Polityka nie ma nic wspólnego ze sztuką... No, niezupełnie, jest sztuką prezentacji samego siebie i partii.
A teatr, muzyka poważna, literatura?
Przecież ludzie nadal chodzą na wystawy, czytają, słuchają muzyki, która zaspokaja bardziej wyrafinowane gusta...


page 2 of 2:  « Prev  1  2

Home / Rozmowy po polsku / Unanswered [this forum] | Similar


Similar discussions:

Parafia Św. Józefa w Słupsku otrzymała relikwie Jana Pawła II  Co powiedział poeta, który przypadkiem trafił na PF


Random: Virtual Relationship of an Asian girl with a Polish man

Only registered and logged-in users may post here. Please log in or register.


40 [Guests - 30 / Members - 10] users on live forums now


Home | Unanswered | Archives | Random | Statistics Time in Poland: 03:16 / May 27

About Us | Contact Us | Rules, Privacy | Poland Advertising

© 2005-12 PolishForums.com