PolishForums.com
POLAND . The Unofficial Guide
Unanswered | Archives
Culture and Customs of Poland Witamy, Guest | PF Members | Gold Members

Polish Forums / Rozmowy po polsku /

O Józefie Retingerze 50 lat po jego śmierci


posts: 2

AdamKadmonThreads: 38
Posts: 1,120
Joined: Apr 23, 10
 Sep 19, 10, 12:03    #1
W Gazecie Świątecznej ukazał się dość obszerny artykuł o bardzo ciekawej postaci Józefie Retingerze. Poniżej zamieszczam parę początkowych akapitów, znacznie więcej informacji można znaleźć w Internecie, a w szczególności tutaj.

W połowie lat 50. Józef Hieronim Retinger miał kłopoty finansowe. Poważne. Mieszkał w obskurnej suterenie w londyńskiej dzielnicy Chelsea. Wieczorem wezwał taksówkę. Gdy ze swej nory wdrapał się po schodkach na chodnik, wysiadł do samochodu i rzucił: „Proszę mnie zawieść do Buckingham Palace”, taksówkarz zaprotestował – o tej porze pałac był już zamknięty dla zwiedzających. Ale Retinger nie miał zamiaru uprawiać turystyki – w pałacu książę Bernard Holenderski zaaranżował dla niego kolację z księciem Edynburga.

Krótko potem szef jednego z londyńskich oddziałów Lloydsa był bezbrzeżnie zdumiony, gdy dowiedział się że starszy pan w workowatym, dość niechlujnym garniturze, który się zgłosił, nigdy nie miał konta w żadnym banku. Gdy poprosił gościa o referencje, zdumienie zmieniło się w osłupienie – Retinger podał nazwisko prezesa rady nadzorczej Lloydsa, jednego z ministrów rządu Jej Królewskiej Mości i znanego milionera.

Wszystkich, którzy kiedykolwiek zetknęli się z Retingerem, zdumiewały jego znajomości. Wydawało się, że zna niemal wszystkich możnych, wpływowych, wybitnych tego świata, od artystów po polityków, od arystokratów po wojskowych. Wielkie figury europejskiej i amerykańskiej sceny, gdy było trzeba, wyciągały go z kłopotów, wspierały jego pomysły i akcje, słuchały rady. No i płaciły jego rachunki, bo pieniądze nigdy się go nie trzymały.

[…] Tajemnicza osobowość, nadzwyczajne kontakty, dyskrecja w działaniu, a i skuteczność przysporzyły mu wielu wrogów. Jego przyjaciel, eseista Denis de Rougemont, zagadnął go kiedyś: - Mówią, że jesteś masonem, agentem Intelligence Service, CIA, Watykanu, a do tego sympatykiem komunizmu. Czasem nawet, że Żydem i pederastą.

- To jeszcze nie wszystko – odparł rozbawiony, mile połechtany skalą pomówień Retinger.

wredotkaThreads: 5
Posts: 936
Joined: Aug 23, 10
 Sep 20, 10, 14:10    #2
Mistrzu!
Interesujaca postac, ciekawa historia. Milutko sie czyta. Szkoda, ze nie po polsku.

Przy okazji:
A tego to sie nie spodziewalam, ze i Zakonu Rycerzy Maltanskich sie czepiaja (enigmatyczni "oni"). Dzieki tej organizacji (czy co to tam jest) w wieku wiosen dwudziestu szesciu poddalam sie (bywa;) darmowym badaniom dezynsometrycznym. Okazalo sie, ze juz wtedy mialam osteopemie, czyli wstep do osteoporozy. Nie, zebym sie tym przejmowala, ale tak mi sie jakos przypomnialo- skojarzylo. Wracajac wiec do rycerzy maltanskich, z ktorymi glowny bohater opowiesci zapewne nic wspolnego nigdy nie mial: czego do stu diablow ich tez sie czepiaja?
Ci niesprecyzowani "oni". Ktos moze ma na ten temat zielone pojecie?
Tak sobie glosno mysle tylko...
;)



Home / Rozmowy po polsku / Unanswered [this forum] | Similar


Similar discussions:

pomoc dla chorego Piotrusia  Kolejna rewolucja na wyspach - przykład dla Europy, czy sprowadzanie na manowce?


Random: How to register a foreign Non-EU car in Poland?

Only registered and logged-in users may post here. Please log in or register.


51 [Guests - 35 / Members - 16] users on live forums now


Home | Unanswered | Archives | Random | Statistics Time in Poland: 01:33 / May 27

About Us | Contact Us | Rules, Privacy | Poland Advertising

© 2005-12 PolishForums.com