|
=a.k.]Naprawdę myślisz, że ludzie tu coś wartościowego piszą? To tylko zlepek ludzkich subiektywnych opinii. I to jest właśnie fascynujące. Jako psychiatra amator, znajduję tutaj niewyczerpane źródło natchnienia do mojej pracy badawczej. Uczestniczę w niej, również.
(zauważyłaś jak w ostatnim zdaniu angielski mi się rzuca na mózg?)
A propo, jesteś facetem czy kobitom? bo nie wiem. Twoja naturalna delikatność sugeruje to drugie. Mam rację?
Ciekawe są też wypowiedzi FUZZYWICKETS:) Zawsze jak je czytam to skręcam się ze śmiechu. Dziś dowiedziałem się,że on spędził w Polsce 4 lata :). Generalnie nic mu się nie podobało, nie chciał się uczyć polskiego i nie spotkał nikogo,kto dobrze mowi po angielsku ( z wyjątkiem absolwentów anglistyki). Teraz jest już w Stanach i odreagowuje:). Od tego gościa można się nauczyć jak marudzić po angielsku:).Polecam. Gość który potrafi tylko marudzić i nie dostrzega bright strony życia, jest chory psychicznie. Tak mówi stare przysłowie psychiatrów amatorów.
Ale to nie Polska zrobiła go czubkiem. Fuzzy już nim był zanim to przyjechał!!!
|