|
Punktem wyjścia w terapii jest założenie, że pociąg do własnej płci nie jest - jak to przedstawiają działacze ruchu gejowskiego - wrodzony, uwarunkowany genetycznie lub hormonalnie. Nowojorski psychiatra Lawrence Hatterer uważa takie teorie za "dziewiętnastowieczne". Jak dotąd nie powiodła się żadna z licznych prób odnalezienia "genu homoseksualizmu" ani ośrodka w mózgu odpowiadającego za pociąg do własnej płci. Nawet wielu bardzo życzliwych gejom seksuologów uważa, że źródłem homoseksualizmu są "nabyte preferencje". Never heard about "gene" of homosexualism. I rather heard about hormonal abberation during pregnancy which leads to homosexualism.
Neveretheless even if its just a deviation it doesn't change for me the fact its none of my business who is sleeping with who (of course under the rule its legal). So go shag even your table if you like or shag yourself with a table leg ;>
PS I think that political correctness about the idea of curing gays being downright offensive its also an overstatement. Seanus where's yout famouse "some are some aren't"... You've always liked to discuss things useing broader perspective ;)
|